sobota, 31 grudnia 2016

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO 2017 ROKU!

Wszystkim miłośnikom zwierząt, naszym sympatykom i wszystkim zwierzakom życzymy szczęśliwego Nowego Roku! Niech się spełnią Wasze marzenia te zwykłe i te wielkie prawie nie do spełnienia. Niech uśmiech nie schodzi Wam z twarzy i niech się coś wspaniałego w Waszym życiu wydarzy!
A na zdjęciach Cezar i Sabinka polecają się do adopcji w Nowym Roku... ;-)


ZNALEZIONA STARSZA SUNIA WRÓCIŁA DO DOMU!

Dziś otrzymaliśmy telefon, że znaleziona wczoraj sunia to Lejdusia,  która zaginęła dwa dni temu. Wystraszyła się czegoś i uciekła na spacerze. Zwykle wracała sama do domu tym razem nie wróciła. Szczęśliwie została zauważona przez Panią Kingę i zaopiekowana w naszym domu tymczasowym. Dzięki Waszym udostępnianiom zdjęcia suni w internecie zauważyli właściciele. Oczywiście została dziś odwieziona do domku a radości wzajemnej nie było końca. Mało się staruszce ogonek nie urwał od merdania. Tym razem wszystko skończyło się szczęśliwie...
Apelujemy po raz kolejny do wszystkich właścicieli psiaków: załóżcie psom obróżkę z nr telefonu, nawet markerem wystarczy napisać od środka. Gdyby Jasia miała taka obróżkę to już wczoraj byłaby w swoim domku!





piątek, 30 grudnia 2016

ADOPCJA FILUSIA

Filuś, nasz podopieczny szczeniak z domu tymczasowego, którego znaleźliśmy razem z siostrą w dziurze w ziemi w Białaczowie znalazł kochający domek. Serdecznie dziękujemy Pani Oli L. za pomoc w udostępnianiu i pośrednictwo w adopcji malucha. Fil trafił do kochającej zwierzęta rodziny z Kielc. Jego nowi opiekunowie przyjechali po niego ze swoim psem rezydentem. Poznanie psiaków odbyło się bezawaryjnie i Fil pojechał szczęśliwie do nowego domku. Pozdrawiamy serdecznie nową rodzinę Fila i życzymy im spełnienia wszystkich marzeń w nadchodzącym 2017 roku!


STARSZA SUNIA - CZYJA ZGUBA?

Dziś popołudniu otrzymaliśmy telefon, że w Opocznie na ul. Przemysłowej od kilku dni leży mały piesek i nie wstaje tylko głowę podnosi. Bardzo dziekujemy Pani Kindze za tę informację. Noc może być mroźna. Jedziemy (dzięki wielkie Artur i Aga na Was zawsze można liczyć). Na miejscu okazało się, że to suczka, starsza około 10 letnia. Nie jest wychudzona więc do niedawna miała dom. Suczka słabo widzi ma początki jaskry. Jest cichutka i łagodna. Być może komuś zaginęła? Może przestraszyła się fajerwerków? Suczka ma też cieczkę więc może to była przyczyna zagubienia się? Bo przecież to nie jest możliwe żeby zaraz po świętach mógł ktoś pozbyć się takiej bezbronnej starszej schorowanej suni? Oczywiście w schronisku nie ma miejsca... sunia jest zdrowa poza dolegliwościami starczymi, nie może zostać w lecznicy... no więc zostajemy z sunią w samochodzie... zasugerowano nam pozostawienie jej na ulicy, staruszkę z cieczką... bez komentarza... oczywiście  nikt nie może pomóc, każdy ma swoje sprawy a i jeszcze jutro Sylwester. No więc pozostaje tylko dom tymczasowy, w którym już od dłuższego czasu nie ma wolnego miejsca. Szkoda, że ściany nie są z gumy... Trudno musimy jakoś poupychać towarzystwo... nie mamy już wolnych pomieszczeń. Sisi, dla której też nie było miejsca w schronisku, skracamy kwarantannę i awansuje na pokój na górze a staruszka Jasia przechodzi na kwarantannę do klatki kenelowej. Może z Waszą pomocą znajdzie się właściciel? Prosimy o udostępnianie suni! osoby, które znają właścicieli lub gdyby znalazła się dobra dusza, która przyjęła by do siebie na jakiś czas staruszkę to prosimy o kontakt tel. 501 179 180 lub 669 681 577. Serdecznie dziękujemy Pani Gosi za wpłatę na jedzonko dla naszych podopiecznych w domu tymczasowym. Psiaki będą miały pysznego Sylwestra! Wasza pomoc to nasza moc!


wtorek, 27 grudnia 2016

RATUJEMY ŁAPKĘ ENERGII



Energia to młoda około3 letnia sunia. Pojawiła się na ulicach naszego miasta wystraszona, nie dająca nikomu  do siebie podejść. Znalazła schronienie pod schodami jednej  z firm. Pracownicy zaczęli dokarmiać sunię i tak została.  Z czasem udało nam się zdobyć jej zaufanie na tyle, że pozwoliła do siebie podejść  i dać się pogłaskać.  Udało nam się ją wysterylizować. Szukaliśmy jej domu. Niestety los po raz kolejny okazał się dla niej brutalny i sunia została potrącona przez samochód. W wyniku czego psinka ma złamaną przednią łapkę. Niestety złamanie dość skomplikowane. Nie mogliśmy jej tak zostawić i obecnie sunia przebywa pod naszą opieką.  Przeszła już gips potem operację składania łapki i jest pod stałą opieką weterynaryjną. Obrażenia okazały się jednak na tyle poważne, iż nie jest wykluczone że sunia będzie musiała przejść jeszcze jedna operację. Przed nią jeszcze kosztowny proces rekonwalescencji. Ta kochana sunia niczym nie zasłużyła sobie na taki los, dlatego staramy się zrobić wszystko, aby wynagrodzić jej cierpienie jakiego  doświadczyła.  Dlatego zwracamy się z prośbą o pomoc dla Energii. Leczenie łapki, codzienne opatrunki, zdjęcia rtg i pierwsza operacja to już koszt ponad 700 zł. Czeka nas druga operacja a może nawet amputacja łapki. Zwierzaki niestety nie mają zniżek z NFZ. Za każdą wpłaconą złotówkę dla Energii serdecznie podziękujemy. Wpłaty prosimy kierować na nasze konto: BPH 79106000760000338000127196 z dopiskiem "dla Energii". Wasza pomoc to nasza moc! Może wspólnie uda nam się uratować łapkę Energii!











niedziela, 25 grudnia 2016

PIERWSZE OFIARY FAJERWERKÓW...

"ZAGINĄŁ PIES
23 GRUDNIA ZAGINĘŁA DWULETNIA CZARNA SUCZKA
PRZYPOMINAJĄCA MŁODEGO LABRADORA.
SUCZKA JEST BARDZO ŁAGODNA I NIEŚMIAŁA.
NA SZYI MA 2 OBROŻE, SZARĄ I CZERWONĄ Z FIOLETOWYM
IDENTYFIKATOREM W KSZTAŁCIE KOSTKI NA KTÓRYM WIDNIEJĄ
NUMERY TELEFONÓW ORAZ JEJ IMIĘ ''TUNGA''
JEŚLI KTOŚ WIDZIAŁ PSIAKA PROSZĘ O KONTAKT POD NUMEREM TEL.
504 639 833 KAŻDA INFORMACJA MOŻE OKAZAĆ SIĘ POMOCNA W
ZNALEZIENIU ''TUNGI'' I SPRAWI ŻE MOJA 6-CIO LETNIA CÓRKA
PRZESTANIE PŁAKAĆ.
DLA ZNALAZCY PRZEWIDZIANA NAGRODA!"
Prosimy o udostępnianie postu, suczka zaginęła w okolicy Radomska ale nie wiadomo dokąd zawędruje! Apelujemy, nie strzelajcie bezmyślnie petardami i fajerwerkami! Rozglądajcie się dookoła, zwierzęta panicznie się boją takich niespodziewanych wystrzałów!

ŚWIATECZNE ŻYCZENIA OD TACO I JEGO PANI

"Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku życzymy Stowarzyszeniu oraz wszystkim osobom, które zaadoptowały zwierzaka rodzinnych, przepełnionych miłością i  spokojem Świąt, wielu sukcesów w nadchodzącym Nowym Roku oraz dużo zdrowia dla ludzi i ich czworonożnych Przyjaciół!

Mamy nadzieję, że działalność SPZ będzie obfitowała w dalsze sukcesy i wiele, wiele udanych adopcji !

Wszystkiego Najlepszego życzy Agata i Kochany Taco :)"
Serdecznie dziękujemy za życzenia i pamięć! :-)

MALUTKA SISI SZUKA KOCHANEGO DOMKU

Sisi to 5 -cio miesięczna sunia znaleziona w Opocznie na ul. Moniuszki. Wygłodzona, słaba, wychłodzona i bardzo zarobaczona, tak wystraszona, że nie dawała do siebie ze strachu podejść. Chowała się między samochodami. Teraz to zupełnie inna psinka. Przyjacielska, przymilna, wesoła. Sisi została odrobaczona, ma apetyt. Nabrała sił. Jest grzeczna i cichutka. Sunia zachowuje czystość, umie sygnalizować swoje potrzeby. Będzie zaszczepiona i wysterylizowana. Jest bardzo kochana. Szukamy dla Sisi odpowiedzialnego opiekuna. Najlepiej do mieszkania w domku. Osoby zainteresowane adopcją prosimy o kontakt tel. 501 179 180 lub 669 681 577.







SERDECZNE PODZIĘKOWANIA DLA HARCERZY

Serdecznie dziękujemy Harcerzom z 2 ODW Znajduchy i 44 ODW Sępy, które pod opieką Harcmistrza Krzysztofa Głogowskiego przekazały karmę suchą, puszki, makaron  i kaszę dla psiaków do naszego domu tymczasowego. Miśka, Diana, Saba, Eska, Maja, Cezar i Sisi bardzo gorąco dziękują! Dla nas to ogromna pomoc. Dziękujemy, że jesteście!























CEZAR W DOMU TYMCZASOWYM CZEKA...

Cezar to owczarek niemiecki, który trafił do naszego domu tymczasowego po interwencji. Był mocno wychudzony i zaniedbany. Właściciele chyba niewiele się nim zajmowali bo 1,5 roczny pies nie reagował nawet na swoje imię. Uwiązany na dwumetrowej lince, na szyi zamiast obroży krowi łańcuch samozaciskowy bez blokady, którego nie da się zdjąć bo rósł razem z psem. Pies pozostawiony sam sobie. Teraz Cezar jest nie do poznania. Systematycznie karmiony nabrał masy a sierść właściwego wyglądu. Pies reaguje na imię i uwielbia być w towarzystwie człowieka. Jest wesoły i przyjacielski. Uwielbia spacery. Jest posłuszny, na spacerze bez problemu przybiega na przywołanie. Czekamy na decyzję sądu w sprawie Cezara. Jeśli pies pozostanie pod naszą opieką będziemy dla niego szukać odpowiedzialnego opiekuna. Osoby zainteresowane ewentualną adopcją Cezara prosimy o kontakt tel. 501 179 180 lub 669 681 577. Obowiązuje wizyta przed adopcyjna. Nie wydajemy psów na łańcuch.


WESOŁYCH ŚWIĄT!

"W Święta Bożego Narodzenia Gwiazda Pokoju drogę wskaże, my zapomnijmy o uprzedzeniach, otwórzmy pudła słodkich marzeń. Niechaj Aniołki z Panem Bogiem, jak trzej królowie z dary swymi, staną cichutko za Waszym progiem, by spełnić to co dotąd było snami. Ciepłem otulmy naszych bliskich i nasze zwierzaki ukochane, wystawmy przed domem pełne miski dla tych niechcianych i zapomnianych. Świąt magia niechaj zjedna wszystkich, niech w domach będzie nam jak w niebie a tym bidulkom na ulicy pomóżmy znaleźć bezpieczne miejsce."





środa, 21 grudnia 2016

CZARNY LABRADOR W SCHRONISKU!

Do schroniska w Karwicach trafił niedawno piękny, czarny labuś. Nie wygląda na bezdomnego. Pies jest młody, ok 3 letni i bardzo przyjacielski. Podobno koczował w Kraśnicy. Być może to ofiara cieczki, uciekł komuś i sam nie potrafi wrócić do domu. Tylko dlaczego nikt go nie szuka? Labrador jest bardzo przyjacielski i wesoły, ogon mu się mało nie urwie na widok człowieka. Chyba tęskni za domem. Osoby, które kojarzą psiaka lub jego właścicieli bardzo prosimy o kontakt tel. 501 179 180 lub 669 681 577. Prosimy również o udostępnianie postu, może odnajdzie się właściciel. Jeżeli się nie odnajdzie, pies będzie przeznaczony do adopcji.






video


SZUKAMY SUNI ZE ZDJĘCIA

Suczka widoczna na zdjęciu od kilku dni koczowała pod blokiem na ulicy Jana Pawła II. W nocy skomlała z zimna. Nikt niestety nie zadzwonił ani nie wpuścił do ciepłej klatki. Na zdjęciu widoczna jest charakterystyczna czerwona obroża. Gdy w końcu zadzwoniła Pani, która mieszka na tym osiedlu nie zdążyliśmy jej zabezpieczyć i tego wieczoru gdy miała robione zdjęcia zniknęła. Mamy nadzieję, że była czyjaś i odnalazł ją właściciel. Ale może poszła za kimś i koczuje w innej części Opoczna. Prosimy o pomoc w wyjaśnieniu losów tej suczki. Osoby które mają wiedzę na jej temat bardzo prosimy o kontakt tel. 501 179 180 lub 513 568 023. Sunia wygląda na domowego psiaka i może nie przetrwać zimy na ulicy. Przypominamy: za bezpańskie zmarznięte i głodne psiaki odpowiada Urząd Gminy tel. 44 736 31 22 oraz schronisko tel. 44 736 31 99. Bardzo prosimy zgłaszać zimą takie potrzebujące pomocy psiaki!


SABUNIA MARZY O SWOIM DOMKU NA ŚWIĘTA...

Oj poleżałoby się na swojej kanapie...
Saba to około 2 letnia sunia w typie Pit Bull red nose. Jest wysterylizowana i zaszczepiona.
Sunia uwielbia podróże samochodem. Wskakuje bez problemu na tylne siedzenie i bardzo grzecznie tam siedzi. Zna komendy: zostań, siad, podaje łapę, reaguje też na komendę zostaw. Czasem ma gorszy dzień i nie chce słuchać, wtedy wychodzi z niej uparciuch. Wykazuje brak tolerancji dla innych psów szczególnie suk. Nieznana reakcja na koty ale małe prawdopodobieństwo, że je akceptuje. Bardzo przyjacielska w stosunku do ludzi. Wierna i oddana. Nieznany stosunek do dzieci. Potrafi grzecznie czekać w zamkniętym pokoju na powrót opiekuna z pracy. Zachowuje czystość i nic nie niszczy. To nie jest pies na podwórko. Obowiązuje wizyta przed adopcyjna. Osoby zainteresowane adopcją Saby i znające cechy tej rasy prosimy o kontakt tel. 501 179 180 lub 669 681 577.