poniedziałek, 24 kwietnia 2017

POMÓŻMY JULI!

Jula to starsza, kilkuletnia suczka, która w zeszłym tygodniu trafiła do schroniska. Pani Tamara wracając do domu zauważyła dziwnie zachowującego się psa po drugiej stronie ulicy. Podeszła i okazało się, że to Jula, starsza, wychudzona, zakleszczona i głodna suczka. Była w takim stanie, że to było oczywiste, że nie ma właściciela. Po chwili Pani Tamara zorientowała się, że suczka też nie widzi. Natychmiast zaopiekowała się Julą, nakarmiła i powiadomiła urząd gminy i schronisko. Dopilnowała również aby sunia trafiła do weterynarza. Okazało się, że Jula ma jaskrę. Serdecznie dziękujemy Pani Tamarze za wrażliwość, zainteresowanie i pomoc udzieloną suni. Postawa godna naśladowania. Pani Tamara jest z nami w stałym kontakcie i równolegle z nami szuka odpowiedzialnego domku dla Juli. Niewidoma suczka świetnie poradzi sobie w domu ale w schronisku nie ma szans, zwłaszcza gdy trafi do boksu z innymi suczkami. Dlatego pilnie bardzo szukamy domku dla Juli. Pomóżcie udostępniać bo Jula musi trafić na prawdziwego zwierzoluba, któremu nie będzie przeszkadzało, że jest starsza i niewidoma. Takich osób nie ma wiele. Jula musi mieć dużo szczęścia więc trzymajcie kciuki i udostępniajcie! Gdyby komuś zabiło mocniej serduszko na widok tej biedulki prosimy o kontakt tel. 501 179 180 lub 669 681 577. Warto pomagać!


NOWE CUDO W SCHRONISKU

Do schroniska około 2 tygodni temu trafił pies w typie Polskiego Owczarka Nizinnego. Pies jest młody, bardzo wystraszony i boi się mężczyzn.  Ciągle siedzi wciśnięty w budę i patrzy smutnymi oczkami. On tam nie może zostać! On sobie nie da rady w schronisku! Pomóżmy mu jak najszybciej znaleźć najlepszy dom na świecie! Nie znamy reakcji na inne psy ponieważ psiak mieszka w pojedynczym boksie.
POMÓŻ I UDOSTĘPNIJ! Osoby zainteresowane adopcja psiaka prosimy o kontakt tel. 501 179 180 lub 669 681 577. Obowiązuje wizyta przed adopcyjna.



NOWE PSIAKI W SCHRONISKU

W minionym tygodniu do schroniska trafiły jeszcze 2 młode psiaki. Mała czarna sunia Kika (nr. 125) znaleziona przez naszych wolontariuszy w okolicach cmentarza na ul.Rolnej. Sunia ma kilka miesięcy, na karku ślady po obroży, podbiegała do każdego samochodu co utwierdza nas, że została tam przywieziona i pozostawiona.
Drugi to średniej wielkości kilkumiesięczny szczeniak Jaskier. Nie wiemy jak trafił do schroniska ale chyba jeszcze niedawno miał dom bo bardzo lgnie do człowieka. Może komuś się zgubił?
Prosimy o pomoc w udostępnianiu! Osoby, które maja wiedzę na temat psiaków lub są zainteresowane ich adopcją prosimy o kontakt tel. 501 179 180 lub 669 681 577.
POMAGANIE JEST FAJNE!!!!!!!!!!!














niedziela, 23 kwietnia 2017

ADOPCJA MALUTKIEJ SUNI

Dziś schronisko na ciepły domek zamienił jeden ze szczeniaków, które niedawno trafiły do schroniska. Sunia zamieszka w okolicach Opoczna i będzie miała całe mnóstwo rąk do głaskania oraz psiego kolegę.
Nowej rodzinie gratulujemy i czekamy na wieści od małej suni.
ADOPTUJ NIE KUPUJ!!!!






OTTO W DOMU TYMCZASOWYM

Dziś schronisko na dom tymczasowy dzięki wolontariuszom innych organizacji zamienił nasz kochany Otto - psiak wyjątkowy, psiak który z wielkiego dzikusa zmienił się w super przytulańca i bardzo otwartego psa. Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do zapewnienia mu odpowiedniej ilości rąk do głaskania. Na pewno Otto potrafi się odwdzięczyć! Trzymamy kciuki za nowe życie Otto!

KWIETNIOWA SOBOTA W SCHRONISKU

W sobotę systematycznie odwiedzamy naszych podopiecznych w schronisku. O pogodzie chyba nie ma co pisać bo wszyscy wiedzą że psiaki jakimś swoim sposobem zapewniają nam na ten czas odpowiednią aurę! Zjawiliśmy się w 6 osobowym składzie – nasi nowi wolontariusze biorą nawet urlop w pracy żeby pospacerować z psiakami. WIELKIE DZIĘKI DLA ULI i PIOTRA! Radek z Ewą i Natalią to już ,,starzy wyjadacze’’ właśnie takich ludzi jak Ula, Ewa , Natalia , Radek i Piotr (kolejność zupełnie przypadkowa) nam a raczej naszym podopiecznym potrzeba. Dziękujemy Oli która dziś zajmowała się fotografią i ewidencją psiaków. Nie było tym razem z nami Ani B. W składzie sześcioosobowym można już w schronisku zdziałać bardzo dużo: można wyprowadzić psy na spacer, wyczesać, wygłaskać i poprzytulać całkiem sporą gromadkę! Wyprowadziliśmy na spacery kilka boksów, psiaki wybiegały się, zostały wyczesane, wygłaskane, niektóre pograły w piłkę, inne czekały tylko na swoją porcję głaskania, jeszcze inne czekały tylko na kilka minut kontaktu z człowiekiem. Nadal są psiaki które jeszcze się boją , nie ufają człowiekowi (co one musiały przejść?) ale dzięki wizytom wolontariuszy w schronisku jest szansa na socjalizację tych biedaków. Dlatego prosimy i zachęcamy do wolontariatu tak jak to zrobił Radek z rodziną oraz Piotr i Ula. Dla Was to kilka godzin w miesiącu a dla tych psiaków to cała radość.
Chcesz do nas dołączyć? Dzwoń 669 681 577 lub 501 179 180.



MISIA TAKI ZWYKŁY KUNDELEK...

Jestem Misia. Sięgam do połowy łydki i mam około 2 lat. Zostałam znaleziona z dwoma szczeniakami w największe mrozy w styczniu. Na szczęście trafiłam do budy a wolontariusze przywieźli mi słomę i ciepłe jedzonko. Jestem bardzo spokojnym i wiernym psiakiem, nie szczekam bez potrzeby. Bardzo chciałabym znowu mieć swój własny domek. Wszystko jedno gdzie. Niedługo zostanę wysterylizowana i zaszczepiona. Bardzo tęsknię za jakimś dobrym człowiekiem, który będzie mnie głaskał i dawał mi dobre rzeczy do jedzonka. Będę grzeczna i posłuszna tylko niech mnie pokocha!
Teraz do mojego boksu dołączył kolega, który nie daje mi spokojnie zjeść. Wszystko mi zabiera. Musi przyjeżdżać do mnie wolontariuszka i mnie karmić w budzie bo boję się wychodzić. Bardzo bym chciała zamieszkać już w swoim domku! Pomóżcie! Udostępniajcie mnie proszę! Jeśli w Twoim serduszku znajdzie się dla mnie miejsce to dzwoń szybciutko proszę na nr tel.  501 179 180 i pytaj o Misię!