niedziela, 25 września 2016

ADOPCJA ZAFIRKA

Wczoraj otrzymaliśmy telefon w sprawie Zafirka. Dziś umówiliśmy się w schronisku na spotkanie i poznanie psiaka. Już w pierwszych chwilach spaceru nawiązała się nitka przyjaźni między psiakiem a jego nowymi opiekunami. Okazało się, że żywiołowy, szczekający głośno w boksie Zafirek cichnie i uspokaja się w bliskości człowieka. On tylko tak głośno po pieskowemu krzyczał żeby zwrócić na siebie uwagę... i udało mu się! Zafirek od dziś ma cudownych opiekunów i cieplutki domek w Piotrkowie Tryb. Na weekendy będzie przyjeżdżał do Opoczna. Super psiak dla super opiekunów. Oczywiście musi się jeszcze sporo nauczyć. Opiekunowie nie zapomnieli też o innych podopiecznych schroniska dla których przywieźli cały wór suchej karmy. My dostaliśmy karmę dla kociaków. Serdecznie dziękujemy! Czekamy oczywiście na wieści z nowego domku.

sobota, 24 września 2016

ADOPCJA LEJDI

Dziś bardzo szczęśliwy dzień okazał się  dla Lejdi, naszej podopiecznej z domu tymczasowego. Została ona wypatrzona już jakiś czas temu przez zwierzolubną rodzinę z Radomska. Już dwa tygodnie temu przyjechali na pierwszą zapoznawczą wizytę i podjęli decyzję o adopcji. Wybrali dla niej imię Tosia. Tosia została wysterylizowana i czekała na ich przyjazd. Dziś przyjechali po nią wszyscy członkowie rodziny. Bardzo cieszymy się z tej adopcji i życzymy nowej rodzinie Tosi wszystkiego najlepszego. Czekamy na wieści z nowego domku.

SOBOTNIE ODWIEDZINY W SCHRONISKU

Dzisiejszy dzień w schronisku udał się znakomicie. Pogoda, która lekko spochmurniała z rana poprawiła się jak tylko pojawiliśmy się z psiakami na wybiegu. Jakby słoneczko dobrze wiedziało, że dziś ulubiony psiaków dzień spacerów. Na spacer wyszły i małe i duże. Wszystkie zostały wygłaskane i wyczesane. Towarzyszył nam nasz najmłodszy wolontariusz pod opieką mamy. Dzielnie zajmował się psiakami na wybiegu do samego końca. Przy okazji mama też. Bardzo Pani Marzenie dziękujemy i za pomoc i za syna wolontariusza. Teraz czekamy do następnej naszej soboty...








wtorek, 20 września 2016

LEJDI I MILKA WYSTERYLIZOWANE

Dziś do lecznicy weterynaryjnej na ul. Staromiejską w Opocznie pojechały dwie nasze podopieczne z domu tymczasowego: Lejdi i Milka. Planowane zabiegi sterylizacji odbyły się bez komplikacji i suczki po południu wróciły do domu. Są osłabione ale czuja się dobrze. Króciutki spacerek a potem leżenie na kocyku. W czwartek antybiotyk a za 10 dni zdjęcie szwów i obie gotowe do adopcji. Lejdi już wstępnie ma zamówiony domek. Będzie teraz wabić się Tosia. Ale Milka wciąż wypatruje swojej szansy. Kiedy ją ktoś pokocha? Tel. 501 179 180 czeka ...








LABEK Z BAZARKU

Wychudzony labrador został znaleziony na bazarku. Od kilku dni dostawalismy wiadomości o labradorze, który pojawił się w naszym mieście. Labrador był też widziany w Ostrowie ale nie mamy pewności czy chodzi o tego samego psa. Wczoraj dzięki informacjom od naszych przyjaciół znaleźliśmy psa na bazarku. Dziękujemy panu Jerzemu Babisowi za zaopiekowanie się i nakarmienie psa. Postawa godna naśladowania. Nie wszyscy potrafią prawidłowo reagować i mają tyle empatii do zwierząt. Pan Jerzy nakarmił psa i może tym samym uratował mu życie, nie wiemy ile pies nie jadł a widać gołym okiem, że ma niedowagę.  Ponieważ pan Jerzy nazwał go Wojtek i my przychylamy się do tej decyzji. Dziękujemy również pani Małgosi Remiszewskiej, która nigdy nie przechodzi obojętnie wobec krzywdy wyrządzonej czy ludziom czy zwierzętom. Dowiedzieliśmy się również, że Wojtek ponad tydzień temu przybłąkał się na posesję pani Anny Piętki, która go również dokarmiała. Pani Anna również zasługuje na słowa uznania i wielkie podziękowania. Wszystkim tym osobom bardzo dziękujemy!
Ponieważ aktualnie brak miejsc w schronisku na kwarantannie pies pojechał do  Pani Barbary Sidor i tam pozostanie do czasu znalezienia mu stałego domku http://adopcje.labradory.org/daisy/.
Serdecznie dziękujemy za pomoc - Ryszard Walewicz i Barbara Sidor.

niedziela, 18 września 2016

ODWIEDZINY TOLI W SCHRONISKU

Tola to suczka, która w schronisku jest od około miesiąca. Należy do tzw psiaków niewidzialnych, czyli takich niezauważalnych dla osób przyjeżdżających do schroniska. Ale Tola miała szczęście bo została zauważona! Ma szansę zamieszkać ze swoja nowa rodziną w bloku. Ale musi się nauczyć chodzić na smyczy. Dziś była pierwsza próba i całkiem udana. Na początku przerażenie w oczach ale po chwili całkiem dobrze. Jak na pierwszy spacer Tola poradziła sobie świetnie. Przyszli właściciele bardzo się ucieszyli i Tola została zgłoszona na sterylizację. Mamy jeszcze kilka dni na naukę i sunia będzie miała kochający dom. Na prawdę warto pomagać!







POSZUKIWANY WŁAŚCICIEL SUNI

Dziś otrzymaliśmy informację o znalezionych zwłokach psa. Na miejscu okazało się, że to była suka średniej wielkości, dość masywna, sierść srebrzysto szara. Wiek oceniając po zębach maksymalnie dwa lata. Pozycja psa i ślady krwi nie wskazują na naturalną śmierć zwierzęcia dlatego powiadomiliśmy policję. Suka znajdowała się na polnej drodze biegnącej od ul. Długiej w kierunku torów kolejowych CMK. Może ktoś ją rozpozna na zdjęciach? Może sąsiadowi lub znajomemu zaginął taki pies? Bardzo prosimy o wszystkie informacje na jej temat. Może ktoś ją ostatnio widział w Opocznie? Bardzo chcielibyśmy wyjaśnić wszystkie okoliczności tego zdarzenia. Osoby mogące pomóc w tej sprawie prosimy o kontakt tel. 501 179 180 lub 669 681 577.