środa, 30 sierpnia 2017

INTERWENCJA W GMINIE ŻARNÓW

Otrzymaliśmy prośbę o pomoc w odłowieniu dużego psa. Na miejscu okazało się, że pies faktycznie jest spory ale nie agresywny. Mieszkańcy przekazali nam że około miesiąca temu szedł skrajem drogi całkiem zrezygnowany. Dobre dusze ulitowały się nad nim nakarmiły i nalały wody i został pod płotem. Ale przeszkadzał innym mieszkańcom i trzeba go było zabrać do gminnej przechowalni. Ale on w boksie strasznie tęskni i płacze. Jak nie płacze to leży zrezygnowany. Nie chce jeść. Bardzo martwimy się o niego. Może ktoś zechciałby użyczyć kawałka podwórka dla większego starszego spokojnego psiaka? Na stałe albo chociaż na tymczas. On bardzo potrzebuje człowieka! Już raz przecież z nieznanych nam przyczyn stracił dom! Pomóżcie, udostępniajcie! Moc facebooka jest wielka! Kontakt tel. 501 179 180 lub 669 681 577


video



video

MIESZKAŁA W KRZAKACH PRZY ASFALTOWEJ DRODZE...

Otrzymaliśmy prośbę o interwencję w gminie Żarnów. Chodziło o ogłowienie dużego psa. Ale zanim do niego dojechaliśmy po drodze naszym oczom ukazał się widok malutkiej suni koczującej w krzaczorach przy asfaltowej drodze. Leżące plastikowe pudełka świadczyły, że ktoś ją dokarmiał. Po rozmowie z mieszkańcami okazało się, że mała koczuje tam około miesiąca. Zapewniają że pojawiła się nagle i została. To takie nieludzkie, młodziutka sunieczka zostawiona na pastwę losu...  Nie mogliśmy jej tam zostawić... Takie małe cudeńko musi szybko znaleźć domek. Niestety brak miejsca w naszym domu tymczasowym zmusił nas do szukania pomocy dla Natki. Znalazła się dobra dusza Pani Ewa, która zgodziła się przyjąć ją na tymczas. To ona wybrała dla niej imię. Dziękujemy!
Może ktoś kojarzy suczkę? Prosimy o kontakt tel. 501 179 180.



ADOPCJA DONALDA

Donald kilkuletni osierocony psiak którym zajęli się przez jakiś czas sąsiedzi zmarłego Pana i powiadomili nas o nim został adoptowany. Znalazła się rodzina, która po przeczytaniu naszego ogłoszenia o Donaldzie postanowiła dać mu nowy dom. Bardzo dziękujemy za udostępnianie pieska i ogromnie cieszymy się z tej adopcji. Mamy nadzieję że psiak szybko odzyska dawna energię i będzie znowu szczęśliwy w swojej rodzinie. Czekamy na zdjęcia z nowego domku!

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

SERDECZNE PODZIEKOWANIA W IMIENIU PSIAKÓW

Dziś zadzwonił do nas właściciel zakładu tapicerskiego mieszczącego się przy ul. Biernackiego gdyż wraz z żoną postanowili podarować nam trochę rzeczy dla naszych bezdomniaków. Dostaliśmy gąbkę  i kawałki materiałów do uszycia legowisk oraz dwa spore materace. Bardzo dziękujemy  za te dary teraz przy pomocy szyjących znajomych może stworzymy psiakom jakieś cudne legowiska. Wasza pomoc to nasza moc! Dziękujemy!

RUDY JUŻ NIE JEST SAM!

Rudy to psiak w typie onka, który pilnował pustej posesji po śmierci swojego Pana. Niestety czasem zdarzało mu się uciekać dlatego był na łańcuchu. Na szczęście rodzina jego pana przeprowadziła się na wieś i postanowiła zabrać psiaka ze sobą. Bardzo cieszymy się z tego, że Rudy już nie będzie sam i  ma fantastyczne podwórko do biegania. Serdecznie pozdrawiamy nowych opiekunów Rudego i dziękujemy za fotki z nowego domku :-).









POZDROWIENIA OD SABINKI

Sabinka teraz wabi się Rita i co jakiś czas przesyła nam foteczkę i dwa zdania co nowego u niej. Teraz jej Pani nam napisała: " to naprawdę cudowny piesek każdego dnia pokazuje nam co potrafi poznajemy się i myślę, że za jakiś czas już całkiem nam zaufa". Rita dostała piękny kaganiec firmy Chopo i wygląda w nim niesamowicie. Ale w nim może swobodnie ziajać i nawet napić się wody. Rita uwielbia się przytulać do swojej pani kompletnie nie zważając na to że jest dość drobnej postury. Bardzo cieszymy się że Sabinka/Rita ma taki fajny domek. Pozdrawiamy serdecznie wszystkich domowników!






DZIEŃ OTWARTY W SCHRONISKU JUŻ ZA NAMI!

To był naprawdę udany dzień. Po pierwsze mimo strasznych prognoz dopisała psiakom wspaniała pogoda. Oj czuwa nad nimi ich patron, czuwa. Po drugie nie było tłumów, ale przyjechały osoby zainteresowane losem naszych podopiecznych i świadomi zwierzolubni rodzice, którzy kładą nacisk na edukację pro zwierzęcą swoich dzieci. W ten sposób skorzystały na tym psiaki bo wszystkie wyszły na spacer! Mieliśmy dla nich dużo czasu i wiele rąk do pomocy. Udało się wreszcie wyprowadzić z boksu nowego podopiecznego, biszkoptowego labradora, który dzięki temu przestał kłapać zębcami, za co serdeczne dzięki dla naszego wolontariusza Radka. Pomagali nam też nasi młodsi wolontariusze, dziękujemy bardzo Jagodzie i  jej siostrze, Kubie i Michałowi. Psiaki chętnie korzystały z basenu i toru przeszkód. Wspaniale bawiły się piłeczkami i innymi zabawkami. Większość została wyczesana a wszystkie wygłaskane.
Gorąco dziękujemy wszystkim przybyłym gościom za obecność i wsparcie w postaci ofiarowanej karmy i smaczków. Mamy ogromną nadzieję, że po tym dniu ruszą adopcje w naszym schronisku!
Zapraszamy!