niedziela, 15 października 2017

POZDROWIENIA OD SABINKI

Nasza dawna Sabunia a teraz Ritta przyjęła na siebie nowy obowiązek - pilnuje i czuwa przy najmłodszym członku rodziny. Zresztą ich zainteresowanie jest wzajemne. Coraz bardziej jej się podoba ta rola bo na początku ich relacje były dość ostrożne. Sabinka nie znała temperamentu dzieci. Ale teraz jej metamorfoza jest ogromna. Gorące podziękowania dla jej Pani, która odważyła się na tę adopcję i włożyła ogrom pracy żeby Rittka prawidłowo funkcjonowała i w rodzinie i w dużym mieście! Dziękujemy bo efekt jest widoczny! Pozdrowienia dla całej rodzinki!






















sobota, 14 października 2017

NOWY PIES NA ULICY!

Otrzymaliśmy zgłoszenie o nowym psie na ulicy. Faktycznie na osiedlu ONZ w Opocznie przebywa pies widoczny na zdjęciu. Jest głodny, skołtuniony i zaniedbany ale to nie wyklucza, że może ma gdzieś właściciela i tylko się zagubił. Pies jest średniej wielkości i kilkuletni. Łagodny ale boi się ludzi zwłaszcza mężczyzn. Jest dokarmiany i oswajany. Prosimy o udostępnianie postu może ktoś go rozpozna i odezwie się w jego sprawie. Prosimy o kontakt w jego sprawie pod nr tel. 501 179 180 lub 669 681 577. Gdyby ktoś zechciał mu użyczyć swojego podwórka chociaż na jakiś czas to też prosimy o kontakt bo na dzień dzisiejszy nie mamy go gdzie zabezpieczyć.


czwartek, 12 października 2017

PSIAKI Z KWARANTANNY

Ostatnio w naszej gminie było kilka zgłoszeń dotyczących bezpańskich psiaków. Obecnie na kwarantannie przebywają: Pies z Kolberga o którym już pisaliśmy, dwie malutkie suczki i dziś dojechały dwa około 3 miesięczne szczeniaki. Prezentujemy zdjęcia, może ktoś pokocha?






malutka, młodziutka Balbinka














Malutka, sznaucerkowata Dosia













I dwa około 3 miesięczne pieski, które mają tyle energii że nie da się im zrobić wyraźnego zdjęcia więc filmik...






Zapraszamy do adopcji naszych schroniskowych podopiecznych! One też chciałyby mieć własny dom!

NOWE PSIAKI W SCHRONISKU

Ostatnio do naszych schroniskowych weteranów dołączyło kilku nowicjuszy. Przedstawiamy Wam:

Wszystkie polecają się do adopcji :-)

SOBOTA W SCHRONISKU

W dniu wczorajszym po raz kolejny odwiedziliśmy naszych mniejszych przyjaciół w schronisku pod Opocznem. Błoto i kałuże były największą atrakcją dla naszych podopiecznych jak i dla nas Zabawy nie było końca! Wyprowadziliśmy niemal wszystkie psy i suki poza tymi, które wymagają jeszcze socjalizacji. Ale im również poświęciliśmy wiele uwagi, będąc z nimi w boksach. Wkrótce będą wyprowadzane razem z innymi psami. Nasze działania spowodowały, że psy z różnych boksów chętnie wychodzą razem na spacer i bawią się radośnie ze sobą. Niestety grono psów powiększyło się o nowe bezdomne, bezbronne stworzenia. Mimo traumy jaka przechodzą w nowym otoczeniu, nie boją się kontaktu z człowiekiem i chętnie wychodzą na spacer, domagając się pieszczot i miłości.
Wszystkich, którzy chcą otoczyć miłością naszych małych przyjaciół prosimy o kontakt z nami tel. 501 179 180 lub 669 681 577. Pomożemy wybrać wspaniałego towarzyszą życia!



UWAGA OPOCZNO - CZYJA SUNIA?

Od kilku dni po Opocznie biega suczka w typie owczarka widoczna na zdjęciu. Dzis była widziana na bazarku. Na razie nie dysponujemy innym zdjęciem. Prosimy o udostępnianie tego postu może ktoś jej szuka? Popytajcie znajomych i sąsiadów może sunia ma dom? Kto rozpozna sunię to prosimy o kontakt tel. 501 179 180.

ADOPCJA SZERYFA!

Na tą adopcje czekaliśmy bardzo, bardzo długo bo nasz kochany Szeryf był weteranem w schronisku. Towarzystwo w jego boksie zmieniało się już kilka razy a on, choć taki kochany i taki dostojny ciągle czekał ... Wprawdzie były telefony ...ale ,,ma tyle lat?''.. tak Szeryf ma swoje lata ale to nie znaczy, że nie będzie kochał, że nie nadaje się do adopcji! I wreszcie nadszedł ten dzień, dzień na który czekaliśmy wszyscy bo Szeryf był naszym ,,oczkiem w głowie''. W niedziele do schroniska jedziemy z panią Sylwią, która upatrzyła sobie psiaka na naszej stronie ale na miejscu okazuje się, że to nasz Szeryf upatrzył sobie panią Sylwię.  Bardzo pięknie ,,śpiewał’’ przy kratach i tym skradł jej serce …a co było dalej Szeryf pożegnał całe schronisko… obsikując wszystko co się dało. Do samochodu sam nie wsiadł, ale jak już się tam znalazł to brakowało mu człowieka na tylnym siedzeniu i koniecznie chciał siedzieć przy kierowcy. Jak sobie wymyślił tak zrobił, podczas drogi tak kombinował, tak chciał podziękować pani Sylwii za adopcję że w końcu trafił na siedzenie obok kierowcy.
Szeryf mieszka w okolicach Opoczna… i już wiemy że jest szczęśliwy i bardzo kocha swoich człowieków!

Starsze psiaki też zasługują na własny dom!