Nasza kochana Donka nadal czeka w domu tymczasowym na swojego człowieka. Adopcja się nie udała. Okazało się, że Donka nie mogła się odnaleźć w nowym otoczeniu, cały czas próbowała ucieczki. Baliśmy się o jej życie bo obok posesji przebiegała ruchliwa droga. Donka wróciła na tymczas a właściciel miał zając się uszczelnieniem ogrodzenia. Niestety w międzyczasie w domu pojawił się szczeniak. Donka więc znów czeka na swoją szansę. Cudna suczka, posłuszna i wierna. Jest mała, wielkości jamnika. Nie odnajduje się w towarzystwie małych dzieci, boi się ich. Zdecydowanie dla dorosłych spokojnych ludzi, bo wciąż jest strachliwa. Niestety dwa lata na łańcuchu bez kontaktu z człowiekiem odcisnęły swoje piętno. Ale warto jej strach oswoić bo wtedy okazuje się cudownym, przyjacielskim, zapatrzonym w opiekuna psiakiem. Osoby zainteresowane adopcją prosimy o kontakt tel. 501 179 180. Nie wydajemy psów na łańcuch. Obowiązuje wizyta przed adopcyjna.
KONTO - NEST BANK 92253000082050102981540001 SWIFT/BIC: NESBPLPW
piątek, 3 czerwca 2016
BIAŁA KOTKA DO ADOPCJI
Cudna kotka trikolor po sterylizacji czeka w naszym domu tymczasowym do adopcji. Jest głównie biała bo kolorowe łatki ma tylko na ogonku i czubku głowy. Ma około 1 roku. Potrafi korzystać z kuwety. Jest bardzo przyjacielska i jak widzi opiekuna to ciągle się przytula i domaga głaskania. Osoby zainteresowane adopcją kotki prosimy o kontakt tel. 501 179 180.
środa, 1 czerwca 2016
EKSPERYMENTALNY BOKS W SCHRONISKU W KALISZU
Niedawno otrzymaliśmy taki oto list:
Zwracam
się do Państwa z prośbą o poparcie akcji " Ratujmy boks eksperymentalny
w schronisku w Kaliszu" oraz o nagłośnienie tej akcji w dostępny przez
Stowarzyszenie sposób. Akcja jest skierowana do mediów, stowarzyszeń zajmujących się pomocą dla
zwierząt, oraz do osób prywatnych.
Szczegóły sprawy:
W
2012 roku, z inicjatywy terapeuty psów , pani Anety Sitkiewicz, na
obrzeżach kaliskiego schroniska dla zwierząt, powstał tzw "boks
eksperymentalny".
Był to spory,
ogrodzony i pomysłowo zagospodarowany teren, po którym psy schroniskowe
mogły swobodnie biegać, bawić się, koegzystować ze sobą i z opiekującymi
się nimi ludźmi.
Na
terenie boksu eksperymentalnego znajdowały się drzewka, krzewy, kępy
traw, roślinności, baseny dla psów, dające ulgę w upalne dni, materace,
fotele, altanka dająca cień i schronienie przed deszczem. Zamiast
schroniskowego drewnianego bądź betonowego podłoża w pojedynczym,
nudnym i beznadziejnym kojcu wydzielono kawałek ziemi, w której psy mogły kopać,
węszyć, eksplorować, gdzie były kamienie, kępy traw, przyniesione z lasu
szyszki, pieńki drzew, słoma, w której psy uwielbiały się chować,
kopać, bawić się, zabawki - po prostu namiastka natury i wolności.
Wszystko
zorganizowane bez wsparcia finansowego Miasta i jednostki prowadzącej
schronisko TOZ, wykonane rękoma terapeuty i jednego wolontariusza.
W
projekcie uczestniczyli zaangażowani, troskliwi ludzie -
wolontariusze, którzy z pełnym poświęceniem karmili psy, opiekowali się
nimi, głaskali, przebywali z nimi, oswajali je z człowiekiem, pokazując
niektórym lękliwym, wycofanym psom, skrzywdzonym przez człowieka, ze ten
człowiek potrafi też być dobry i można mu zaufać.
Nad
wszystkim czuwała Aneta Sitkiewicz, która 5 lat poświęciła codziennej
obserwacji i pracy ze schroniskowymi, opuszczonymi psami, a swoim
zaangażowaniem i pomysłowością stworzyła psom namiastkę wolności i
sprawiła, że poczuły się one bezpieczne i spokojne.
Czułość i opieka człowieka w połączeniu z
naturalnymi i godnymi warunkami bytowymi psów , czyniły cuda -
zestresowane, wycofane, zalęknione, czasami też agresywne psy,
pozbawione nadziei, stawały się spokojne, zrelaksowane, otwarte na inne
psy i na człowieka. Gotowe do adopcji, z większą szansą na udaną
adopcję, z większą szansą na to, że z tej adopcji nie wrócą z powrotem
na ulicę lub do schroniska z powodów problemów behawioralnych.
Psy
przebywając ze sobą mogły się socjalizować, nawiązywać psie przyjaźnie,
mogły w końcu cieszyć się życiem po okresie kilku lat wegetacji w
schronisku.
Jednorazowo w boksie
eksperymentalnym mogło przebywać ze sobą kilkanaście psów.
Liczby
mówią same za siebie - w ciągu 3 lat w boksie eksperymentalnym
mieszkało 59 psów, z czego 50 spośród nich zostało adoptowanych, 5
zmarło w schronisku, i tylko 4 nadal czekają na dom.
Niestety boks
eksperymentalny został zlikwidowany w styczniu 2016 roku. Przejęcie
schroniska przez Miasto Kalisz, zmiana kierownictwa schroniska, zmiana
godzin odwiedzin wolontariuszy w schronisku, brak dobrej woli, wszystko
to doprowadziło do likwidacji tego unikalnego na skalę kraju, a może i
na skalę europejską schronienia dla psów.
Piszę do Państwa z ogromną prośbą o zainteresowanie się tematem, o nagłośnienie problemu.
Być
może inne schroniska w Polsce, będą mogły pójść śladem kaliskiego boksu
eksperymentalnego Anety Sitkiewicz i założyć podobne u siebie,
polepszając dobrostan zwierząt schroniskowych.
Poniżej przesyłam Państwu link do filmu o
boksie eksperymentalnym, zrealizowany przez Anetę Sitkiewicz.
Obejrzeliśmy ten film i przyznajemy, że to fantastyczny pomysł, który powinien być kontynuowany w Kaliszu a zauważony i wykorzystany przez inne schroniska, które mają na to możliwości przestrzenne. Jako pro zwierzęca organizacja w pełni popieramy tę inicjatywę i przekazujemy szczegóły do opinii publicznej. Zapraszamy do udostępniania informacji z tego listu i dzielenia się z nami uwagami w tej sprawie.
SUCZKA LOLA W SCHRONISKU
Młoda, kilkumiesięczna suczka została kilka dni temu przywieziona do schroniska przez Panią, która jadąc samochodem zauważyła ją błąkającą się po ulicy w Ogonowicach. Suczka trafiła na kwarantannę. Jest dość zadbana więc mamy nadzieję, że zgłosi się po nią wkrótce właściciel. Prosimy więc o jej udostępnianie. Otrzymała imię Lola. Lola jest bardzo grzeczna, łagodna i cichutka. Jeśli do końca kwarantanny nikt się po nią nie zgłosi, będzie przeznaczona do adopcji. Suczka będzie średniej wielkości. Osoby zainteresowane Lolą prosimy o kontakt tel. 501 179 180 lub 669 681 577.
CZYJ PIES W WĄGLANACH?
Widoczny na zdjęciu średniej wielkości około 2 letni pies błąka się od kilku dni w okolicy Ostrowa i Wąglan. Pies jest widocznie zagubiony, wchodzi na drogę pod koła samochodów, rozgląda się bezradnie. Wygląda na zadbanego, ma obrożę przeciwpchelną. Nie ma adresatki. Jest średniej wielkości. Jeżeli nie ma domu to został niedawno porzucony. Oczywiście dopuszczamy możliwość, że się komuś zagubił. Może na spacerze w lesie? Dziś na naszą prośbę przygarnęli go na noc mieszkańcy Wąglan, żeby nie skończył życia pod tirem ale pies nie może tam zostać na stałe. Pilnie prosimy o jego udostępnianie. Jeżeli się zagubił pomóżmy mu wrócić szybko do domu. Może ktoś za nim tęskni?
Jeżeli właściciel się nie znajdzie to będziemy szukać mu nowego domu. Pies jest łagodny i przyjacielski choć potężnie wystraszony i bardzo zagubiony. Osoby zainteresowane prosimy o kontakt tel. 501 179 180. Może ktoś mógłby podarować mu dom tymczasowy dopóki nie znajdziemy właściciela?
Jeżeli właściciel się nie znajdzie to będziemy szukać mu nowego domu. Pies jest łagodny i przyjacielski choć potężnie wystraszony i bardzo zagubiony. Osoby zainteresowane prosimy o kontakt tel. 501 179 180. Może ktoś mógłby podarować mu dom tymczasowy dopóki nie znajdziemy właściciela?
KOLEJNE KOCIE MALUCHY DO ADOPCJI - POKOCHAJ LUB UDOSTĘPNIJ
Ten koci maluszek został znaleziony wysoko na drzewie na jednej z posesji w Sitowej. Pani, która usłyszała płacz kociaka i uratowała go przed psimi napastnikami ma już pod swoją opieką dwa psy i dwa koty. Nie jest w stanie przyjąć nowego zwierzaka. Serdecznie dziękujemy za wrażliwą postawę i pomoc dla kotka ale pilnie szukamy dobrego domku dla malucha. Osoby zainteresowane jego adopcją lub z propozycją domu tymczasowego prosimy o kontakt tel. pod nr. 501 179 180 lub 601 545 363.
Kolejne kocie znajdki to cztery maluszki znalezione dziś na jednym z osiedli w Opocznie, w piwnicy pod schodami. Dziś zostały zabrane i odbyły wizytę w lecznicy gdyż mają koci katar. Otrzymały niezbędne leki. Najdalej za trzy tygodnie będą zdrowe i gotowe do adopcji. To trzy kotki i jedna kociczka. Troszkę nieufne ale szybko się socjalizują. Dziś trafiły do domu tymczasowego do Pani Ewy, której gorąco dziękujemy za okazywaną pomoc. Już szukamy potencjalnych chętnych do adopcji członków tej wesołej gromadki. Osoby zainteresowane prosimy o kontakt tel. 501 179 180 lub 513 568 023.
Z OKAZJI DNIA DZIECKA
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















