niedziela, 4 czerwca 2017

GORĄCE POZDROWIENIA OD SZCZĘŚLIWEJ EMI

Pamiętacie Eni? Bezdomną suczkę z Żarnowa? Eni zamieniła imię na Emi i przewróciła do góry nogami życie całej swojej nowej rodziny. Ponieważ stała się najmłodszym członkiem, ustawiła sobie koty, sukę owczarka - rezydentkę, no i oczywiście wszystkich człowieków ;-). Najbardziej martwiliśmy się o akceptację suni rezydentki a tu się okazuje, że mała na głowę jej wchodzi w przenośni i dosłownie! No niesamowita historia z fantastycznym happy endem :-). Kolejny dowód na to, że warto pomagać! Serdecznie dziękujemy Pani Marcie i jej rodzinie za tę odważną decyzję :-). Emi to prawdziwa szczęściara! Wystarczy popatrzeć na zdjęcia a uśmiech sam gości na twarzy :-).






KOLEJNA SOBOTA W SCHRONISKU

Dziś znów odwiedziliśmy naszych mniejszych przyjaciół w schronisku pod Opocznem. Pogoda nam dopisała i wszystkie wyprowadzone psiaki miały mnóstwo radości i energii do zabawy. Psy zostały wyczesane i obdarzone wielką porcją miłości i pieszczot. Mimo iż na co dzień są zamknięte w boksach i każde ich wyjście jest wielkim oczekiwaniem i radością to kontakt z człowiekiem jest dla nich najważniejszy. Głaszcząca je dłoń i skierowane do nich ludzkie serce są dla nich pierwszorzędne. Dziś nasi przyjaciele mogli pluskać się do woli w baseniku, co dawało im mnóstwo radości. Wyprowadziliśmy kilka psów, które dotychczas bały się wyjść z boksów. Mamy nadzieję, że z każdą kolejną wizytą będzie już coraz lepiej. Psiaki biegały jak szalone bez smyczy bawiąc się ze sobą wzajemnie a taki widok tylko raduje nasze serca uświadamiając, że warto pomagać! Jeśli chcesz dołączyć do nas i zostać wolontariuszem skontaktuj się z nami, każda pomoc jest dla nas bardzo ważna.
MASZ OCHOTĘ POMAGAĆ? ZAPRASZAMY!!!
kontakt tel. 669 681 577 lub 501 179 180.



poniedziałek, 29 maja 2017

MILUŚ MA DOM

Miluś to pies, który kilka lat spędził na ulicy Biernackiego. Miał tu własny kąt między blokami i kilka przyjaznych pań dokarmiających psinę i w zimie zapewniających mu ciepły kąt. Ale Miluś najwyraźniej też komuś przeszkadzał i po kilku telefonach do schroniska go zabrano. Dla starszego około 8 letniego psa to był ogromny stres. Nie chciał jeść. Nie podnosił się z legowiska. Na szczęście los psa nie był obojętny kilku osobom i jedna z nich podjęła decyzję o adopcji. Miluś dziś pojechał do swojego domku. Trudno opisać jak bardzo się cieszył na widok swojej dotychczasowej karmicielki a teraz opiekunki! Bardzo dziękujemy Pani, że podjęła tę poważną decyzję. Pani udowodniła, że naprawdę kocha tego psa. Dziękujemy!

NASZA SOBOTA W SCHRONISKU

Oj działo się w sobotę w schronisku! Działo się pozytywnie i radośnie! A wszystko to za sprawą naszych wolontariuszy i naszych psiaków, które chyba zgłosimy do przepowiadania pogody: wczoraj ulewa a dziś pogoda na spacery. Spacery tak bardzo potrzebne psiakom ze schroniska, one wyczekują soboty, one wiedzą, że w tym dniu idą na spacer. Czasami krótki spacer, czasami związany z czesaniem, graniem w piłkę ale zawsze jest kontakt z człowiekiem, a tego te biedy potrzebują najbardziej! Dlatego kolejny raz zwracamy się z prośbą do Wszystkich, którym los zwierząt nie jest obojętny, to tylko 2-3 godziny 2 x w miesiącu... A dla psiaka, którego wyprowadzisz na spacer to cała wieczność!
Ale wracając do dzisiejszej wizyty: psy grzeczne bez większych awantur, tylko Szeryf jest coraz bardziej zazdrosny i na spacerze chce być najważniejszy. Zoltan spędzał nam sen z powiek ale już wiemy o co chodzi. Ten psiak uczony był agresji. Ale z tym już koniec. Zoltan będzie psem do kochania! Dziś Zoltan powoli, bardzo powoli z pomocą kolegi z boksu Kokosa, (który pokazywał mu że kontakt z ludźmi jest fajny) podchodził do wolontariuszy i próbował naśladować Kokosa. Podchodził do wolontariuszy i delikatnie podszczypywał i lizał to znowu uciekał, ale w ślad za Kokosem zaraz wracał i pozwalał się głaskać. Jeszcze kilka wizyt i Zoltan będzie gotowy do adopcji.
Muszka – maleńka psinka, która bała się wystawić nos z budy już po kilku minutach zaczęła się otwierać na ludzi. Pod opieką Ewy sunia zmieniła się w kilka chwil.
Kajko- mały piesek który walczy ze swoim strachem, podchodzi do człowieka ale nie koniecznie daje się głaskać. Kajko zachowuje się troszkę jak kot, bo to on decyduje gdzie i jak ma być głaskany, ociera się o nogi i wchodzi na kolana, ale nadal nie pozwalał się zapinać na smycz. I tak do dziś kiedy to ,,małym podstępem’’ udało się ! Kajko nigdy nie chodził na smyczy, ale bardzo szybko się uczy!
Pozostałe psy pobiegały, poganiały za piłką, zostały wyczesane, szczególnie Balto wymagał pielęgnacji. Staruszki i niewidomy psiak powoli ,,zwiedziły’’ cały wybieg a potem po prostu wylegiwały się w słońcu. Wszystko to udało się zrobić w kilka godzin w czteroosobowym składzie… pomyślcie co jeszcze moglibyśmy zrobić gdyby było nas więcej?
Jest też nowy pies w schronisku, na razie bardzo wystraszony. Nie znamy jego historii i nie wiemy skąd został przywieziony, czy miał dom?
ZAPRASZAMY DO NASZEGO WOLONTARIATU!


czwartek, 25 maja 2017

MIŁA ZGRABNA I POWABNA TINKA SZUKA DOMU

Tinka to bezdomna suczka z okolic Żarnowa. Bardzo przyjacielska dla ludzi z innymi pieskami bywa różnie, nad mniejszymi suczkami  może próbować dominować. Duże psy omija z daleka. Nie jest agresywna, nie szuka awantur, zwyczajnie walczy o jedzenie. Ma krótką sierść i dużo uroku osobistego. Umie się przypodobać człowiekowi, jak macha ogonkiem przy powitaniu to cieszy się całą sobą. Może mieć około 2 lata. Jak tylko znajdziemy dla niej chociaż tymczas to będzie sterylizowana. Jest średniej wielkości. Osoby zainteresowane adopcją Tinki lub chociaż tymczasowym jej zabezpieczeniem na czas sterylizacji prosimy o kontakt tel. 501 179 180.










TOSIA - TAKIE CUDO NIE MA DOMKU

Aktualizacja sunia znalazła dom!
Taka mała cudna sunia została porzucona w gminie Żarnów. Tosia jest przyjacielska i wesoła, słodziak jakich mało. Takie żywe sreberko. Nie przepada tylko za rowerami ale to można oduczyć jeśli poświęci się jej trochę czasu. Niedawno się oszczeniła. Za miesiąc będzie sterylizowana. Może ktoś zaofiarowałby choćby tymczas do czasu sterylizacji? Osoby chętne bardzo prosimy o kontakt tel. 501 179 180. Warto pomagać! Nie pozwólmy żeby zginęła pod kołami samochodu!










poniedziałek, 22 maja 2017

22 MAJA - DZIEŃ PRAW ZWIERZĄT

Dziś obchodzimy Dzień Praw Zwierząt. Bardzo ważna data, która zobowiązuje choćby do przypomnienia kilku podstawowych praw naszych "braci mniejszych". Zwierzęta przede wszystkim mają prawo do poszanowania, ochrony i opieki. Gwarantuje im to Art. 1 Ustawy o Ochronie Zwierząt. Mają również prawo do humanitarnego traktowania, w tym karmienia, leczenia i przetrzymywania w odpowiednich warunkach. To tak niewiele a i o tym wiele osób zapomina a zwierzaki cierpią... Zastanówmy się czy wokół nas nie dzieje się nic złego zwierzakom. Reagujmy, zgłaszajmy odpowiednim służbom: Straży Miejskiej czy Policji. Ustawa o Ochronie Zwierząt jest tak samo ważnym aktem prawnym jak każda inna ustawa. Zawsze mamy prawo się na nią powołać i egzekwować stosowanie się do jej przepisów. Serdecznie zapraszamy do jej przeczytania z okazji dzisiejszego dnia. Znajdziecie ją w górnym pasku na naszym blogu. Warto ją znać! Nieznajomość przepisów nie zwalnia z odpowiedzialności gdy się ich nie przestrzega!