Rafia jest cały czas diagnozowana. Rokowania wobec niej są bardzo ostrożne. Codziennie jest konsultowana z lekarzem weterynarii z Gabinetu Zdrowy Pupil, otrzymuje kroplówki i zastrzyki. Ze względu na pierwsze objawy podejrzewane było pęknięcie pęcherza ale dokładne obserwacje Rafii i badanie USG wykluczyły to na szczęście. Pęcherz jest jednak mocno stłuczony. Prawdopodobnie jest też uraz miednicy, być może złamanie ale w jej stanie dokładna diagnostyka miednicy nie jest możliwa. Na razie nie podnosi się tylko przesuwa delikatnie na posłaniu. Nie ma czucia w jednej tylnej nodze ale jest szansa, że to czucie powróci. Trzeba dać jej jakiś miesiąc na poprawę funkcji życiowych i prawidłowe funkcjonowanie nerwów w tylnej części ciała.
Rafia prawdopodobnie dłuższy czas była bezdomna. Na jednym ze zdjęć widać co znaleźliśmy w jej układzie wydalniczym: trawę, resztki kości i śmieci. Na razie prawie nie je ale dużo pije. To efekt leków, które otrzymuje. Ponieważ tylną część ciała ma bezwładną wydala na leżąco. Wykorzystujemy podkłady. Gdyby ktoś miał ochotę podarować paczkę podkładów dla Rafii będziemy bardzo wdzięczni. Prosimy również o pomoc w opłaceniu faktur za jej leczenie, bo będzie długotrwałe. Każda złotówka się przyda. Trzymajcie kciuki za Rafijkę!
KONTO - NEST BANK 92253000082050102981540001 SWIFT/BIC: NESBPLPW
czwartek, 10 marca 2016
KOLEJNY POTRĄCONY PSIAK
Dziś po godzinie 15.00 w Ogonowicach
został znaleziony, leżący na ulicy mały, młodziutki piesek ( około 4 - 5 miesięcy ),
prawdopodobnie potrącony przez
samochód. Niestety po raz kolejny spotkaliśmy się z ludzką obojętnością
na widok leżącego, nie ruszającego się psiaka zarówno ze strony kierowców jak i
pieszych. Pies leżał na środku pasa drogi i nikt nie udzielił mu
pomocy. Miał szczęście, że trafił na naszych wolontariuszy. Został natychmiast zabrany do weterynarza gdzie została mu
udzielona pierwsza pomoc. Na pierwszy rzut oka nie miał zewnętrznych
obrażeń lecz nie reagował na bodźce i był bezwładny. Obecnie przebywa na
obserwacji. Jeśli wszystko będzie dobrze zostanie przewieziony do
schroniska. Miejmy nadzieję, że szybko dojdzie do zdrowia. Prosimy o
udostępnienie pieska, ponieważ nie wiemy czy był bezpański czy może ma
właściciela. Jeżeli nikt się po niego nie zgłosi maluch będzie przeznaczony do adopcji. Szczególne podziękowania w jego imieniu kierujemy do pani Eli, Agnieszki i Iwony,
które bezinteresownie pomogły nam uratować pieska oraz do Doktora Brody, który udzielił mu fachowej pomocy. Właścicielu pamiętaj! Twój pies nie może bez opieki biegać po ulicy!
środa, 9 marca 2016
BEZDOMNA CZY UCIEKINIERKA?
Ta piękna młodziutka suczka widywana jest ostatnio na ulicach Opoczna. Oczywiście bez opiekuna. Suczka jest przyjazna i chodzi za dziećmi. Nie wiemy czy ma właściciela, któremu ucieka, czy też została nie dawno porzucona więc nie wygląda jeszcze na bezdomną. Osoby mające wiedzę na temat suczki prosimy o kontakt tel. 501 179 180. Jednocześnie przypominamy: właściciele zwierząt muszą być odpowiedzialni, pies nie może po ulicy biegać bez opieki! W razie wypadku samochodowego właściciel ponosi wszelkie konsekwencje w tym finansowe za udział swojego psa. Poza tym jest obowiązek sprzątania po swoim psie. Brak wywiązywania się z niego grozi mandatem.
POTRĄCONA PRZEZ SAMOCHÓD I POZOSTAWIONA BEZ POMOCY!
CZY TO SIĘ KIEDYŚ SKOŃCZY?
Po wczorajszej interwencji myśleliśmy, że teraz już tylko dobrymi wiadomościami będziemy się dzielić. Niestety.
Otrzymaliśmy po południu telefon, że w rowie na trasie Kozenin - Sławno leży od 2 dni jakiś pies. Prawdopodobnie potrącony przez samochód. Na miejscu czekały już wolontariuszki z Tomaszowa które powiadomiły Policję a w rowie leżała piękna sunia w typie Onka. Obok psa całe mnóstwo kawałków chleba i bułek, co świadczy o tym, że nie leżała tam od wczoraj tylko już kilka dni i w ten sposób ją dokarmiano. Potwierdzili nam to okoliczni mieszkańcy. SZKODA TYLKO, ŻE NIKT NIE ZGŁOSIŁ TEGO WCZEŚNIEJ, nie wspominając o sprawcy wypadku, który nie udzielił psu pomocy. Sunia została nazwana Rafia i zabrana do Gabinetu Zdrowy Pupil do Pani Doktor Diany Marszałek. Tam po wstępnych oględzinach zapadała decyzja o konieczności prześwietlenia. Rafia została zabrana do Tomaszowa Maz. i prześwietlona. Nie jest dobrze. Kręgosłup jest uszkodzony, obrażenia wewnętrzne, silne odwodnienie bo przecież nikt nie pomyślał aby przynieść psu wody. Co robić? Ratujemy Rafię. Sunia dostaje kroplówki i leki wzmacniające, zaczyna reagować. Dziś trafiła do naszego domu tymczasowego a jutro jak psina nabierze troszkę sił po kroplówkach będzie operowana. Ogromne podziękowania dla naszych wolontariuszy Agnieszki i Artura P. za poświęcony na ratowanie Rafii czas i środki.
Trzymajcie kciuki. Z uwagi, że sunia przeszła pod naszą opiekę bardzo prosimy o pomoc w pokryciu faktur za leczenie. Wierzymy, że uda się sunię uratować. Prosimy o dowolne wpłaty na nasze konto z dopiskiem "Rafia".
Jednocześnie prosimy osoby, które mają wiedzę na temat tego zdarzenia o kontakt z naszym stowarzyszeniem (zapewniamy anonimowość).
Po wczorajszej interwencji myśleliśmy, że teraz już tylko dobrymi wiadomościami będziemy się dzielić. Niestety.
Otrzymaliśmy po południu telefon, że w rowie na trasie Kozenin - Sławno leży od 2 dni jakiś pies. Prawdopodobnie potrącony przez samochód. Na miejscu czekały już wolontariuszki z Tomaszowa które powiadomiły Policję a w rowie leżała piękna sunia w typie Onka. Obok psa całe mnóstwo kawałków chleba i bułek, co świadczy o tym, że nie leżała tam od wczoraj tylko już kilka dni i w ten sposób ją dokarmiano. Potwierdzili nam to okoliczni mieszkańcy. SZKODA TYLKO, ŻE NIKT NIE ZGŁOSIŁ TEGO WCZEŚNIEJ, nie wspominając o sprawcy wypadku, który nie udzielił psu pomocy. Sunia została nazwana Rafia i zabrana do Gabinetu Zdrowy Pupil do Pani Doktor Diany Marszałek. Tam po wstępnych oględzinach zapadała decyzja o konieczności prześwietlenia. Rafia została zabrana do Tomaszowa Maz. i prześwietlona. Nie jest dobrze. Kręgosłup jest uszkodzony, obrażenia wewnętrzne, silne odwodnienie bo przecież nikt nie pomyślał aby przynieść psu wody. Co robić? Ratujemy Rafię. Sunia dostaje kroplówki i leki wzmacniające, zaczyna reagować. Dziś trafiła do naszego domu tymczasowego a jutro jak psina nabierze troszkę sił po kroplówkach będzie operowana. Ogromne podziękowania dla naszych wolontariuszy Agnieszki i Artura P. za poświęcony na ratowanie Rafii czas i środki.
Trzymajcie kciuki. Z uwagi, że sunia przeszła pod naszą opiekę bardzo prosimy o pomoc w pokryciu faktur za leczenie. Wierzymy, że uda się sunię uratować. Prosimy o dowolne wpłaty na nasze konto z dopiskiem "Rafia".
Jednocześnie prosimy osoby, które mają wiedzę na temat tego zdarzenia o kontakt z naszym stowarzyszeniem (zapewniamy anonimowość).

HISTORIA MAGII - MALAMUTKI Z BIAŁACZOWA
Suczka pojawiła się w okolicy Białaczowa ponad miesiąc temu nie wiadomo skąd. Kolejny przypadek porzucenia psa północy w naszej okolicy. Porzucenia bo nikt jej nie szukał a Magia była szczenna. Szukając jedzenia trafiła na oczyszczalnię ścieków i tam oszczeniła się w opuszczonej budzie. Gdy się o tym dowiedzieliśmy natychmiast nawiązaliśmy kontakt z organizacjami zajmującymi się adopcjami takich psów. Dzięki współpracy
kilku organizacji Magia wczoraj pojechała do domu tymczasowego. Serdecznie dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w pomoc Magii. Szczególne podziękowania kierujemy do Pani Martyny Parczewskiej. Kolejne psie życie uratowane. Okazało się, że Magia jest mądrą, przyjazną suczką. Grzecznie podróżuje samochodem, chodzi nieźle na smyczy i podaje łapę. Mamy nadzieję, że szybko znajdzie stały, kochający dom.
wtorek, 8 marca 2016
WYRZUCONY Z AUTA?
Ten malutki, przesympatyczny, mały psiak mógł skończyć tragicznie. 27 lutego otrzymaliśmy telefoniczne zgłoszenie o wyrzuconym z samochodu małym piesku. Osobie zgłaszającej to zdarzenie udało się dogonić ten samochód i spisać nr rejestracyjny. Niestety w tym czasie piesek zniknął z miejsca wyrzucenia. Szukaliśmy go tam kilka razy. Ostatecznie wczoraj dzięki pomocy wrażliwych na krzywdę zwierząt mieszkańców Ziębowa udało się pieska odszukać i zabrać do weterynarza. Okazało się, że psiak poza tym, że jest poturbowany, ma również ropiejące rany kłute na szyi, które wyglądają tak jakby ktoś próbował go wieszać na kolczatce. Możemy sobie tylko wyobrazić co ten psiak przeszedł. Sprawa oczywiście została zgłoszona na policję. Czekamy na wyniki śledztwa. Wszystkie osoby, które mają wiedzę na temat tego psa, rozpoznają go na zdjęciach i mogły by wnieść coś istotnego do sprawy prosimy o kontakt tel. 501 179 180. Piesek jest bardzo przyjacielski tylko nieco wystraszony. Już mamy dla niego potencjalnych właścicieli, jak tylko wydobrzeje będzie miał cudowny dom. Mamy nadzieję, że sprawca tego zdarzenia zostanie surowo ukarany.
sobota, 5 marca 2016
ADOPCJA HAPPI
Happi to mały kudłaty piesek, który w schronisku miał nr 1408. Happi był przyjazny i łagodny w stosunku do człowieka. Nie wykazywał agresji
do innych psów w boksie, może dlatego właśnie został dziś wybrany do adopcji. Bardzo się cieszymy, że Happi będzie miał swój własny dom. Serdecznie pozdrawiamy nowych opiekunów Happi i życzymy im wszystkiego najlepszego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















